W czasach, gdy telefon i internet są stałym elementem codzienności najmłodszych, pytanie o ich bezpieczeństwo i dobrostan wraca jak bumerang. Szkoła przypomina rodzicom i opiekunom, że żaden ekran nie jest w stanie zastąpić obecności dorosłego — jego uwagi, rozmowy i reakcji na to, co dzieje się w życiu dziecka.
Pięć zasad, które warto mieć z tyłu głowy
W komunikacie skierowanym do rodziców i opiekunów zebrano krótkie przypomnienie najważniejszych obszarów wsparcia uczniów i przedszkolaków. To zestaw wskazówek, które można stosować każdego dnia — niezależnie od wieku dziecka.
- Zauważaj emocje i potrzeby — pytaj, co dziecko czuje, co je martwi i czego potrzebuje. Słuchaj bez oceniania. Zwróć uwagę na wycofanie, napięcie, smutek, złość czy nagłe zmiany zachowania.
- Rozmawiaj o relacjach i granicach — interesuj się tym, co dzieje się w szkole i w grupie rówieśniczej. Rozmawiaj o konfliktach, przemocy, szacunku i szukaniu pomocy. Ucz, że każdy ma prawo do swoich granic — fizycznych i emocjonalnych. Nie bagatelizuj krzywdzenia ani gróźb.
- Sprawdzaj, co dziecko zabiera do szkoły — ustal jasne zasady i wspólnie, odpowiednio do wieku i sytuacji, kontroluj zawartość plecaka.
- Towarzysz dziecku w sieci — jeśli dajesz dostęp do internetu, wiedz, co dziecko ogląda, w co gra i z kim rozmawia. Ustal czas korzystania z urządzeń oraz zasady bezpieczeństwa. Kontrola rodzicielska nie zastępuje rozmowy — reaguj na niepokojące treści i kontakty.
- Reaguj i współpracuj ze szkołą — nie lekceważ gróźb ani niebezpiecznych zachowań. Zgłaszaj niepokojące sygnały wychowawcy, pedagogowi, psychologowi lub dyrekcji. Wspólnie szukajcie najlepszych rozwiązań dla dobra dziecka.
Bezpieczeństwo budujemy razem
Przesłanie jest jedno: telefon i internet nie zastąpią obecności rodzica. Bezpieczeństwo dziecka powstaje na przecięciu dwóch światów — domu i szkoły. Tylko spójne działania w obu tych miejscach dają realną ochronę i wsparcie.
„Bezpieczeństwo budujemy razem: dom | szkoła” — podkreślają autorzy apelu skierowanego do rodziców i opiekunów.
Warto potraktować te wskazówki nie jako jednorazową akcję, lecz jako codzienną praktykę — drobną, ale konsekwentną. To właśnie ona buduje zaufanie, dzięki któremu dziecko w trudnej sytuacji przyjdzie do dorosłego, zamiast zostawać z problemem samemu.
Źródło: Zespół Szkolno-Przedszkolny W Białowieży
Fot. facebook.com

